Road Trippin’

August 29, 13:28

DSC_0030

Nie minęły nawet dwa tygodnie, od kiedy jestem w domu. Nie zdążyłam wyprasować wszystkich ubrań z wakacji w Chorwacji. Nie zdążyłam zmęczyć się nacieszyć Wrocławiem, a już myślę o tym, gdzie mogłabym pojechać. W te wakacje (whoop, whoop, my szczęśliwi studenci!) na pewno odwiedzę Poznań (póki co tylko kilka osób wie, po co tam jadę, a z moim długim jęzorem to coś niezwykłego), i Warszawę, do której jadę na pokaz fajerwerków. Bilety kupiliśmy już kilka miesięcy temu, jako miłośnicy tego co strzela, błyska, i się mieni od razu wiedzieliśmy, że musimy tam pojechać. Udało nam się upolować je w Gruponie w bardzo okazyjnej cenie, i od tego momentu czujemy się jakby Gwiazdka przyszła wcześniej.

W Chorwacji nie udało nam się z tatą wypływać na kitesurfingu z powodu braku wiatru, i doszły mnie słuchy, że może po kilku latach znowu odwiedzimy Hel. Aż mnie ciarki przechodzą na myśl o temperaturze wody (dwie pianki windsurfingowe, checked), ale może przynajmniej uda mi się zobaczyć legendarnych Januszów parawanów…

bluzka: Pamiątka z Bośni i Hercegowiny
shorty: Zara TRF
okulary: Pamiątka z Bośni i Hercegowiny

DSC_0001b

DSC_0022a

DSC_0008a

DSC_0018

DSC_0053

DSC_0043

1Comment
  • Karolina
    Posted at 21:26h, 30 August Reply

    Cudowne zdjęcia :) Zazdroszę tego dodatkowego, studenckiego miesiąca i jeszcze tylu planów… Ja niesety już od tygodnia tkwie we Wrocławiu i jeszcze porządnie się nim zmęczę przynajmniej do grudnia :/

Post A Comment