Retro swimsuit

September 21, 16:20

dsc_0139

To już ostatni post w wakacyjnych klimatach. Tym razem to coś specjalnego – strój kąpielowy, uszyty… przeze mnie!Jestem naprawdę z siebie dumna, że poradziłam sobie z lycrą, którą szyłam pierwszy raz w życiu, a także z dopasowywaniem wykroju z Burdy do moich własnych wymagań.

Z wykroju szyty był tylko dół, a góra to moja własna improwizacja. Z efektu końcowego jestem naprawdę zadowolona, chociaż muszę jeszcze popracować nad topem.

That’s the last post in holiday mood. This time it’s something special – a swimsuit, made by ME!

I’m really proud of myself that I managed to deal with lycra and Burda pattern that I adjusted to my figure. 

Only the bottom part was made out of the pattern, and the top one is my improvisation. I’m really happy when I’m looking at the final effect. 

dsc_0145dsc_0159dsc_0152dsc_0143dsc_0149dsc_0155

1Comment
  • emilka
    Posted at 20:24h, 21 September Reply

    Wow świetny kostium i zdjęcia, a ja się zastanawiałam co na technikę uszyć XD.
    modoemi.blogspot.com

Post A Comment