Autumn Lists

September 11, 17:08

WYRÓŻNIAJĄCE

Choćbym nie wiem jak próbowała wyprzeć tę myśl, zasłonić wszystkie okna, zamknąć oczy to i tak nic nie poradzę na ostatnio zaistniały fakt. Przyszła jesień.

Nie powiem, żebym była jej miłośniczką, bardziej rodzi ona dla mnie problemy takie jak: jak zmusić się do wyjścia z domu? Bo przecież trzeba wyjść, prawda? Siedzę zawinięta w koc, w jesiennej piżamie w jeżyki i piję trzecią herbatę. Słucham Rhye, Dillon, i staram się nie myśleć o tym, że jutro będę nad morzem, na Helu, na kitesurfingu. Tak, kocham ten sport. W Chorwacji, w cieple, w krótkim rękawku. Ale nie udało mi się wypływać w tym sezonie na tyle, żeby nie skorzystać z weekendowej prognozy. Nawet jeśli mam pływać w dwóch piankach, a potem siedzieć zawinięta w trzy koce.

Myślę, że na jesień przyjdzie jeszcze mi ponarzekać, słyszałam nawet, że podobno w niedzielę ma znowu być ciepło, w co w tym momencie ciężko mi uwierzyć. Z okazji ostatnich deszczowych i pochmurnych dni przygotowałam dwie listy, które może pomogą mi przetrwać jesień. Pierwsza dotyczy rzeczy do zrobienia (u mnie na pewno będzie to ciasto marchewkowe, zupa dyniowa, i dynia na Halloween), a druga jest listą zakupów (grube swetry, mięciutki pled, “owieczka” z Ikei). Listy przygotowane są w PDFie, zapraszam do pobrania, i wypełnienia ich swoimi planami na jesienne dni.

No matter how much I try not to think about it, cover all the windows, close my eyes, I can’t do a thing about this fact. The Autumn has come. 

I wouldn’t call myself her lover, for me it’s more about the problems like: how to go out and not freak out? Because I have to get out, right? I’m sitting wrapped in a blanket as a burrito od Autumn, and I’m drinking the third tea. I’m listening to Autumn songs and trying not to think about my trip to the sea. Yes, I love kitesurfing, but maybe not in September in Poland. Unfortunately I haven’t had enough of it while being in Croatia. 

I think that the time for complaints about Autumn (I guess it’s the fourth time I’m using this word, and believe me, there’s a sea ocean of antipathy in it). I’ve prepared two Autumn lists for you. One is about the “to do” things (carrot cake, pumpkin soup, Halloween pumpkin for me), and the other “to buy” (chunky sweaters, softy soft plaid, Ikea “sheep” rug). They’re both available in PDF so you can download it, print it, and made your Autumn list for the upcoming days.

to do list

TO DO LIST

to buy list

TO BUY LIST

 

3 Comments
  • sandicious
    Posted at 17:23h, 11 September Reply

    niestety nie da się przeskoczyć jesieni. To taka ponura pora roku, ale chcoiaż można odpoczą pod kocykiem z kakao :p
    Sandicious

  • Sylwia Szewczyk
    Posted at 18:27h, 11 September Reply

    Ja też nie lubię Kiedy Lato odchodzi, a w zamian dostajemy chłód, krótkie dni i szarość za oknem. Ale nie ma co płakać 😉 Lato zawsze wraca!

  • Gabi
    Posted at 10:43h, 13 September Reply

    Może sobie druknę taką listę… Przynajmniej sę ograniczę z wydatkami..

Post A Comment